Bezpieczeństwo ekologiczne i infrastrukturalne Bałtyku - "Pakt Bałtycki"

Nie licząc Rosji, wszystkie państwa położone nad Bałtykiem należą do EU i NATO. Rosyjska strefa ekonomiczna to tylko 6,5 % powierzchni Morza Bałtyckiego. Zatem nic nie stoi na przeszkodzie by równolegle do działających porozumień bałtyckich zawrzeć Pakt Bałtycki silnie chroniący środowisko naturalne i bezpieczeństwo infrastruktury państw leżących nad Bałtykiem. W myśl założeń Państwa członkowskie paktu z zachowaniem swobody żeglugi mają prawo kontroli prewencyjnych i następczych wszystkich jednostek pływających po Bałtyku od cieśnin Duńskich po granice wyłącznej strefy ekonomicznej Rosji. Kontrole takie powinny dotyczyć: stanu ekologicznego, zrzutów wód balastowych, odpadów, ścieków itp. W tym zakresie przepisy powinny zostać radykalnie zaostrzone. Ponadto rygorystyczna kontrola powinna obejmować stan zabezpieczenia ładunków, zwłaszcza niebezpiecznych. Każdy statek i obiekt pływający w pobliżu infrastruktury technicznej tzn. kabli energetycznych i łącznościowych, rurociągów, wiatraków, torów wodnych itd. powinien być monitorowany i sprawdzany pod kątem nie tylko ich stanu technicznego, ale również prawdopodobieństwa działań wymierzonych w infrastrukturę lub w inny sposób zagrażający pozostałym statkom, środowisku i infrastrukturze. W przypadku stwierdzenia incydentu lub zagrożenia statek byłby konwojowany przymusowo do najbliższego portu i zatrzymany tam do czasu usunięcia przez armatora niedociągnięć. W przypadku działań wymierzonych lub zagrażających infrastrukturze – areszt statku i załogi i wdrożenie śledztwa karnego z możliwą sankcją konfiskaty środka użytego do popełnienia przestępstwa. Obiekty bezzałogowe operujące blisko infrastruktury krytycznej, mogłyby być przechwycone i pozostawione w areszcie.
Osobnym tematem jest sprawa usunięcia z dna Bałtyku tykających bomb ekologicznych: zwłaszcza dotyczy to zatopionej broni chemicznej po II wojnie światowej. Dotyczy to także ogromnej ilości (od 8 000 do 20 000) wraków spoczywających, na dnie płytkiego akwenu. Główni odpowiedzialni za stan rzeczy to USA i Wielka Brytania oraz w części ZSRR. Zatem zasadnym jest, aby znaczącą część kosztów takiej operacji pokryły te państwa.
Zadania do wykonania w ramach Paktu Bałtyckiego:

  1. Zinwentaryzowanie i dokładna lokalizacja miejsc deponowania broni chemicznej na dnie Bałtyku;
  2. Budowa systemu ciągłego monitoringu stanu;
  3. Wypracowanie bezpiecznych technologii ekstrakcji pojemników ze środowiska, transportu i utylizacji na lądzie lub na morzu;
  4. Przeprowadzenie bezpiecznych doświadczeń w warunkach rzeczywistych ekstrakcji i transportu pojemników z symulacją możliwych ryzyk i możliwych zdarzeń losowych.
  5. Wypracowanie procedur, zaleceń, środków technicznych w tym prewencyjnych.
  6. Stworzenie wspólnego przedsiębiorstwa, które będzie ekstrahować, transportować i utylizować broń chemiczną z dna Bałtyku.
    Podobnie należy rozwiązać temat tysięcy ton mazutu i oleju napędowego w zbiornikach wraków oraz amunicji i materiałów wybuchowych.
    W ramach Paktu można i należy zbudować sieć monitoringu sprzętowego na dnie wyłącznych stref ekonomicznych członków Paktu.
    Opisane w szkicu zadania mogą wydawać się „tytaniczne”, ale należy mieć w pamięci, że stan obecny naszego morza-jeziora zagraża życiu, zdrowiu, środowisku, oraz gospodarce ludzi z niego korzystających.

Fundacja Baltic Connections
Autor: Andrzej Habryń
andrzej.habryn@baltic-connections.com

Luty 2026