White Paper - Nowa Cywilizacja Bałtycka
Niniejszy tekst został przygotowany przez Fundację Baltic Connections.
Chciałbym wyrazić szczere podziękowanie moim przyjaciołom dr Maciejowi Druto i p. Krzysztofowi Kłuskowi z Fundacji Baltic Connections za kreatywny wkład w przygotowanie tego tekstu.
Cytaty z kwerendy z Internetu
•Wpływy i rozwój:
Cywilizacja Morza Śródziemnego kształtowała się pod wpływem wymiany kulturowej i handlowej między różnymi ludami. Rozwój handlu morskiego, kolonizacja i kontakty z innymi kulturami, m.in. egipską i mezopotamską, przyczyniły się do powstania charakterystycznych cech tej cywilizacji.
•Dziedzictwo:
Cywilizacja Morza Śródziemnego jest źródłem wielu dokonań, które wpływają na współczesną kulturę Zachodu, m.in. język, literatura, filozofia, prawo, architektura i sztuka. Wpływy tej cywilizacji widać we współczesnej Europie, Ameryce Północnej i Południowej, Australii oraz w południowej Afryce. Co więcej wszystkie znaczące dla świata współczesnego podróże odkrywcze czy na wschód, czy na zachód zaczynały się praktycznie na morzu Śródziemnym.
A co z naszym dziedzictwem kultury morza Bałtyckiego? Badacze z Uniwersytetu w Bradford, wspierani przez przedstawicieli instytucji z różnych części Europy, prowadzą projekt SUBNORDICA, na rzecz którego władze Unii Europejskiej przekazały finansowanie w wysokości 13,2 mln euro. Celem przedsięwzięcia jest odnalezienie śladów po cywilizacjach, które zniknęły pod wodami Bałtyku. Zobaczymy co nam powie nauka.
Cytat:
Nie ma jednej "cywilizacji Morza Północnego", ale historycy i archeolodzy badają starożytne kultury i ludy, które rozwijały się na tym obszarze i jego wybrzeżach, w tym kulturę /nav Maglemose (Mezolit), kulturę wczesnych społeczeństw rolniczych, a później rozwinięte społeczności Wikingów (Normanów), które dominowały w regionie od VIII w. n.e., tworząc bogate społeczności kupieckie i osadnicze. Wikipedia
WPROWADZENIE
Jest koniec roku 2025. Na terytorium Ukrainy toczy się krwawa wojna Ukrainy z rosyjskim agresorem. Państwa znajdujące się w pobliżu tego konfliktu w różny sposób i w różnym stopniu starają się pomóc Ukrainie wytrwać i obronić kraje basenu Morza Bałtyckiego (MB) przed eskalacją wojny. Nie wszyscy przywódcy UE to rozumieją co powoduje, że pojmowanie problematyki Unii Europejskiej nabiera charakteru regionalnego. Co więcej zmiany w strategii USA, największego i najsilniejszego członka NATO spowodowały, że wiele do tej pory niepodważalnych koncepcji geopolitycznych należy przemyśleć i formułować na nowo.
Oprócz polityki globalnej mamy politykę regionalną. W niej na pierwszy plan wybija się ochrona środowiska rozumiana jako postulaty zawarte w dokumentach Unii Europejskiej o zielonym ładzie, ale niestety nie jest to zestaw konkretnych działań na rzecz ochrony i poprawy stanu naszego środowiska w celu doskonalenia dobrostanu ludzi zamieszkujących region Morza Batyckiego. Dokumenty Unijne mają charakter pan-europejski a specyficzne zagrożenia i problemy mają niezauważalny charakter, czyli regionalny czy wręcz lokalny.
Przykładem jest ogromna niespójność pomiędzy oficjalnymi agendami regulacji europejskich i nabrzmiewającymi problemami Morza Batyckiego jako zbiornika wody, ale również zlewni wielu rzek. Przykład bolesny, bo na dnie naszego morza leżą setki tysięcy powojennych tykających bomb „zegarowych”, których obecnością, oddziaływaniem i stanem nikt tak na serio nie chce się zająć. Nasiliły się też w regionie Bałtyku zjawiska piractwa morskiego i powietrznego dotyczące infrastruktury krytycznej czy żeglugi demokratycznych sąsiadujących krajów. Pojawiają się też agresywne działania pod fałszywą banderą w stosunku do demokratycznych krajów Bałtyckich. Podejmowane działania są nieadekwatne, mało skuteczne i nie eliminują sprawców z międzynarodowego obrotu gospodarczego, bo sztywny gorset prawa międzynarodowego w tym konwencji o swobodzie mórz jest wykorzystywany przez agresorów do budowania strategii pomijania interesów i bezpieczeństwa tych, którzy tego prawa przestrzegają.
Obserwujemy też niedopowiedziane narastające zjawiska towarzyszące masowej legalnej i nielegalnej imigracji, a przez to, że niezdefiniowane i na różny sposób interpretowane, to zjawiska te są trudne to regulacji i opanowania. Toczące się dyskusje są jak zwykle o natychmiastowych skutkach i tymczasowych środkach zaradczych a nie o przyczynach i rozwiązaniach prawnych zapobiegających występowaniu tych zjawisk. Właściwa ocena systemowa zjawiska, koordynacja możliwych prawnych działań dla ochrony interesów państw i społeczeństw, jednolita, skuteczna strategia zapobiegawcza i obronna „tonie” w gąszczu regulacji i dyrektyw UE „z innej epoki”
Taki obraz współczesnej Europy przypomina różne okresy w historii powstawania cywilizacji Śródziemnomorskiej, gdy kraje leżące na brzegach Morza Śródziemnego walczyły ze sobą o hegemonię, kolonizowały inne kraje, ale też prowadziły ze sobą nieustanną wymianę handlową, przez co wymieniały się poza towarami, elementami swojej kultury i osiągnięć technicznych.
Obecnie nie myślimy, jak onegdaj o łupieniu czy kolonizacji krajów sąsiednich a wymianę handlową i kulturową traktujemy jako coś oczywistego i jako niezawodny sposób na podniesienie bezpieczeństwa i bogactwa społeczeństw.
Fundacja Baltic Connections przygotowała niniejszy „WP” aby rozpocząć dyskusję z krajami basenu Morza Bałtyckiego jak wykorzystać nagromadzoną wiedzę, kapitał i potencjał intelektualny poszczególnych krajów dla rozwoju nowego myślenia o współpracy regionalnej i rozwoju na zupełnie nowym poziomie, poziomie prawdziwie wspólnoty interesów.
Uważamy bowiem, że jest szansa na początek nowej cywilizacji – cywilizacji Morza Bałtyckiego.
Czy takie myślenie jest uprawnione? Czy rzeczywiście możemy przejść na nowy poziom szeroko rozumianego rozwoju państw basenu Morza Bałtyckiego? Czy razem znaczy lepiej i bezpieczniej? Wydaje się, że tak. To nasi przodkowie w tym obszarze zawiązali współpracę w ramach Ligi Hanzeatyckiej by bronić swoich interesów, wspólnych interesów.
Nawiązanie historyczne do cywilizacji Śródziemnomorskiej nie jest przypadkowe bowiem powstawanie tej cywilizacji pokazuje złożoność tego procesu, ale i też sprawczość poszczególnych grup i przywódców, która na przestrzeni wieków okazała się korzystna dla milionów ludzi i promieniowała na cały świat. Nie zapominając o kosztach i poświęceniu życia wielu ludzi, ofiar wypraw,wojen i niewolnictwa, trzeba jednak szukać, w oparciu o te historyczne doświadczenia, dróg rozwoju bez ofiar i agresji.
W pewnym uproszczeniu handel, a także związany z nim transport i składowanie są tymi elementami, które powinny zostać poddane analizie jako pierwsze bowiem jest to dziedzina życia w gospodarce światowej najstarsza i najbardziej racjonalna i uporządkowana. Wyjątki jak np. polityka handlowa USA w 2025 r. wywołujące zakłócenia krótko lub długoterminowe nie powinny wpływać na podjęcie proponowanej dyskusji i działań, bo należy patrzeć na wiele lat w przód a nie na jedną kadencję jakiegoś polityka.
Załóżmy, że Region Morza Bałtyckiego tak jak jest zdefiniowany w dokumencie UE COMMISSION STAFF WORKING DOCUMENT EU Strategy for the Baltic Sea Region ACTION PLAN [COM(2009) 248 final plus inne dokumenty towarzyszące dają wymiar geograficzny i fundamenty prawne. Wyrażają uznanie specyfiki regionu i jego potencjału.
To na pewno punkt wyjścia.
Na obszarze Regionu Morza Bałtyckiego kraje posiadające morską linię brzegową mają porty morskie różnych wielkości. Wielkie porty to ogromna koncentracja aktywności gospodarczej, zagrożeń dla środowiska naturalnego a także zagrożeń w przypadkach wojen lub innych aktów agresji. A te zjawiska nie są wyimaginowane, ale faktyczne, szczególnie jeśli chodzi o akty sabotażu w stosunku do międzynarodowej infrastruktury krytycznej.
Bez wchodzenia w szczegółowe zagadnienia co można by zrobić, aby uniknąć tych zagrożeń proponujemy dyskusję, aby iść drogą rozwoju, która kreując nowe rozwiązania proponuje również sposoby zapobiegania powstającym zagrożeniom.
Co proponujemy:
Główne filary rozwoju to:
• Budowa i rozwój małych (lokalnych) portów morskich
• Rozwój (bazy i usług) dla turystyki i wypoczynku w oparciu o zasoby Morza Bałtyckiego
• wprowadzenie rozwiązań politycznych (np. w postaci traktatów międzynarodowych) ograniczających zagrożenia militarne poprzez dobrze zbalansowane systemy obrony wybrzeża i nadbrzeżnej infrastruktury a także rozwój nowoczesnej obronnej marynarki wojennej.
• Wspólny długofalowy, skoordynowany program oczyszczenia Bałtyku i wpadających do niego rzek, zabezpieczający środki do realizacji poszczególnych elementów takiego programu.
• wsparcie dla krajów MB w ich działalności w innych obszarach geograficznych (np. Grenlandii, czy archipelagów wysp)
• analiza istniejącego systemu prawa międzynarodowego i jego modyfikacje wobec nowych zagrożeń i wyzwań, o których twórcy konwencji 50 – 60 lat temu nie myśleli.
Dla lokalnej gospodarki, małe porty obsługujące lokalny ruch na Bałtyku są warte naszym zdaniem dyskusji pogłębionej. Wiemy, że około 90% obrotu towarowego na Świecie odbywa się drogą morską.
I znów wróćmy do historii:
- Porty morskie powstawały tam, gdzie przecinały się szlaki transportowe transportu wodnego (ujścia rzek) transportu drogowego a w późniejszych okresach również i kolejowego. W portach bowiem przeładowuje się na ogół towary masowe a te towary wymagają ekonomicznych, dopasowanych technologicznie środków transportu i składowisk otwartych lub zamkniętych.
- Inwestycje w utwardzone nadbrzeża, budowa coraz większych statków spowodowały, że coraz większe połacie ziemi były wyłączane z planów urbanistycznych miast portowych. Przykładowo port kontenerowy w Gdańsku na sztucznym lądzie (czy projekt Świnoujście). W rezultacie powstaje ogromna koncentracja urządzeń, budowli, towarów, technologii i ludzi.
- My proponujemy budowanie i rozwój małych portów w zupełnie nowych technologiach tak aby nie były to molochy zanieczyszczające w różny sposób środowisko. Np. obiekty portowe, które stosunkowo łatwo można zdemontować i przenieść w inne miejsce. Porty, które w sytuacjach wojennych mogą wypełniać role baz przeładunkowych lub przyjmujących desant określonego ugrupowania wojskowego. Porty zaopatrywane w media pozyskane w technologiach OZE i w minimalnym stopniu wpływające na środowisko morskie jak i np. infrastrukturę wypoczynkową.
- Aby porty te mogły sprawnie dokonywać przeładunków różnych towarów proponujemy zaprojektować i wyprodukować nowe generacje urządzeń portowych, także do obsługi kontenerów do transportu różnych towarów w warunkach morskich. Utworzenie poolu takich urządzeń i kontenerów w ramach współpracy bałtyckiej jest najprostszą formą kooperacji i rozwoju. Warunki techniczne takich urządzeń i kontenerów można przygotować po analizie potencjalnych potoków towarowych w ramach proponowanej współpracy regionalnej. Na przykład rozważyć małogabarytowe kontenery (do przewozu lokalnego zaopatrzenia, w tym pojemniki o kontrolowanej temperaturze).
- Zautomatyzowany kabotaż, napęd elektryczny lub żaglowy, sterowana AI nawigacja i operacje transportowe.
- Ekologiczna żegluga pasażerska wzdłuż wybrzeży.
Rozwój turystyki i wypoczynku
- Zmiany klimatyczne na ziemi spowodowały, że wypoczynek nad morzem Bałtyckim zarówno latem jak i w innych porach roku nabiera nowego wymiaru.
- Wiemy, że popularność wśród turystów Morza Śródziemnego to głównie czyste, błękitne wody. Czy możemy sprawić, aby Bałtyk był taki jak Morze Śródziemne co do czystości i koloru wód? Nie możemy, ale możemy znacznie poprawić stan wód w Bałtyku i zwiększyć akceptowalny poziom czystości i przejrzystości. Umiemy zaprzęgać siły natury do produkcji energii więc pewnie umiemy też oczyszczać wody Bałtyku i zwiększać wymianę wód z Atlantykiem. Do tego potrzebne są duże projekty infrastrukturalne przemyślane i opracowane wspólnie przez kraje regionu. Sami, jako Fundacja, podjęliśmy już wstępne prace koncepcyjne przy projekcie oczyszczania rzek.
To tylko przykłady tematów do proponowanej dyskusji.
Mamy w Polsce i innych krajach Regionu Morza Batyckiego wystarczająco duży potencjał intelektualny, naukowy i gospodarczy, aby rozwiązać główne problemy ograniczające rozwój gospodarczy i bezpieczeństwo w regionie MB.
Zdajemy sobie sprawę, że jest wiele wyzwań i nieznanych jeszcze problemów do rozwiązania zanim zaczniemy projekt. Ale wierzymy, że warto podjąć takie wyzwania.
Osoby zainteresowane naszą propozycją zapraszamy do kontaktu.
Fundacja Baltic Connections
Autor: Paweł Dąbkowski.
pawel.dabkowski@baltic-connections.com
Styczeń 2026